jako że Mateusz ma iść od listopada do przedszkola to będziemy zaglądać do Kubusiowego Zakątka. a co to jest? zwyczajna sala zabaw dla dzieci. ale jest świetna. Pani która tam pracuje ma świetne podejście do dzieci, jak ja to mówię "rzuca" się z nimi na podłogę i bawi, wymyśla różne zabawy, pokazuje, chodzi krok w krok i pilnuje, pyta o siusiu, puszcza muzyczkę i tańczą, zachęca przede wszystkim.
pojechaliśmy tam rano byliśmy pierwsi :) za chwilę przyszło dwoje dzieci. Mati na początku był wycofany, bawił się z boku. ale za chwilę Pani coś wymyśliła i zachęciła całą trójkę do zabawy. rodzice 'podrzucają' dzieci do tego zakątka po czym mówią, że wrócą za godzinkę czy dwie i idą. ja narazie Mateusza tak nie zostawię. bo mimo, że się bawił z dziećmi to co chwilę podbiegał sprawdzić czy jestem i siedzę. dlatego małymi kroczkami będziemy Mateuszka uczyć.
Mati to bardzo żywe dziecko, skacze, biega jest szybki, gibki i sprytny dlatego nie trudny dla niego jest taki plac w sali zabaw, ślizgawki, kuleczki czy wspinaczka.
zostawiam Was z króciutką relacją foto:)
Ale fajny macie ten ''kubusiowy zakątek' u nas nie nic takiego niestety:/Ale widać że Matuszek zachwycony i ważne że ma kontakt z innymi dzieciaczkami:)
OdpowiedzUsuń