wróciliśmy z najgorszych naszych wakacji w życiu! już Wam mówię dlaczego: pogoda! ot powód. ale nie oszukujmy się jak nad Bałtykiem nie ma pogody to i klimatu - wieje nudą, zimno, wieje, temp. 17 i mniej, Mateusz do morza wchodził w kaloszach :/ żadna przyjemność chodzić w kurtkach i szalach....szok trafiliśmy na takie fronty, że człowiek siedział i miał ochotę wyć, mimo tego, że w tą niepogodę jest więcej jodu, trochę zwiedziliśmy zachodniopomorskie bo coś trzeba było robić. wróciliśmy do domu tydzień szybciej. dostaliśmy voucher za to, że nie wykorzystaliśmy całego pobytu i możemy przyjechać na 5 dni....ale mąż mój to nie wiem czy się zdecyduje.
poza tym to teraz mamy afrykańskie upały :) no i mamy wakacje :) basen na ogrodzie i jakoś to będzie:))
piątek, 3 lipca 2015
piątek, 12 czerwca 2015
coś się kończy...
z dniem 30 czerwca br. kończę pracę w szkole. eh szkoda, bo podoba mi się. ale po co mają działać dwa sekretariaty w wakacje jak może jeden i już. umowa wygasa i mam czekać na telefon w sierpniu, bo rzekomo od września wrócę, ale na co komu ten przestój? tylko minusy dla mnie, że ciąglości nie będę miała.
ale włosów z głowy sobie rwać nie będę.
bo jutro wyjerzdzamy nad morze :D
hurrrrra
na dwa tygodnie. trochę dziwów, trochę miedzywodzie.
będzie fajnie! w końcu spędzimy czas razem we troje. a może kogoś czwartego przywieziemy ze sobą po zmianie klimatu;))
pozdrawiam!
ale włosów z głowy sobie rwać nie będę.
bo jutro wyjerzdzamy nad morze :D
hurrrrra
na dwa tygodnie. trochę dziwów, trochę miedzywodzie.
będzie fajnie! w końcu spędzimy czas razem we troje. a może kogoś czwartego przywieziemy ze sobą po zmianie klimatu;))
pozdrawiam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)