poniedziałek, 29 sierpnia 2011

zęby????

jesteśmy nad morzem. jest fajnie. pogoda w sam raz na spacerowanie, co czynimy, ale wszystko było by dobrze gdyby nie fakt, że Mateusz ZĄBKUJE !!!!!!!! trzy dni nie jadł, myślałam, że popadnę w paranoje, jeden dzień ok, w nocy zjadł, drugi dzień jak pluł mlekiem myślałam, że zwariuje, nie jadł nawet słoiczków, za to pił jak szalony, trzeci dzień znowu nie je, 350 km od domu, ja płacze z nerwów....zastanawiamy się co jest, czemu nie je, dzwonię do mamy, ona radzi sprawdź zęby, ja palec do buzi a tam dolna lewa jedynka się wyrzyna, dziąsło przebite, pod palcem czuć kującego ząbka....ok jeden dzień jadł, a teraz znowu marudzi, jest płaczliwi, nawet gdy się go nosi na rękach, nie ma biegunki czy gorączki jak to nie raz przy ząbkowaniu jest, ale to i tak ostra jazda bez trzymanki!

POZDROWIENIA Z MIĘDZYZDROJÓW :)

poniedziałek, 22 sierpnia 2011

bawimy się :)

kochane w co się bawicie ze swoimi maluchami ?? 
mój 4miesięczniak lubi zabawę w kotka pocieramy się o niego i miauczymy :)) w a kuku jego nóżkami zakrywam swoje oczy i robię a kuku ile śmiechu jest :)) idzie raczek nieboraczek też lubi, wszelakie grzechotki - oczywiście ma parę swoich ulubionych, no i wszystkie pakuje do buźki, zaczął nam śmiać się na głos - no jeszcze nie za każdym razem - ale to coś najwspanialszego :)) wszelkie ćwiczenia rączkami do góry i na boki też przynoszą frajdę.
ale już brak nam pomysłów....

sobota, 13 sierpnia 2011

jedzonko

no kochane Mateuszek jutro będzie miał 4 miesiące ;D
przyznam się, że od paru dni podaję mu marcheweczkę ze słoiczka, ile przy tym śmiechu, bo mały nie zna smaków to krzywi się ;)) ale co dzień będziemy po trochę próbować. dziś zobaczymy jak zareaguje na jabłuszko. a chciałam się Was zapytać od kiedy swoim pociechą wprowadzałyście stałe posiłki? ja jeszcze mleka na noc nie zagęszczam kaszką... szczerze to słucham się naszej Pani doktor i to co ona powie dla mnie jest święte - tak jakoś mam, nie kazała to nie daję, a Wy kiedy zagęszczałyście mleczko i podawałyście różności dzieciakom?
:))

środa, 10 sierpnia 2011

pierwsza choroba

no i stało się. nasz dziubek przeziębiony. zaraził się od męża, ten z kolei nie może sobie wybaczyć, że to od niego podłapał katar eh to chciałoby się powiedzieć 'tylko' katar ale i aż katar, bo taki mały ani nie wydmucha noska, ciężko mu się oddycha, biedaczek mój. pojechaliśmy do naszej pani doktor przepisała witaminki, kropelki jakiś syropek i siedzimy w domu, u nas jakieś halne wieją, że masakra łeb urywa. jak było ciepło poprzedni tydzień to w porach drzemki Mateuszka szłam na dwór na huśtawkę, zasypiał po 2 minutach, teraz nie dość, że zimno i wieje na dodatek to przeziębienie to ogólnie mówiąc mamy masakrę z usypianiem - dzieci to tak szybko się przyzwyczajają do wszystkiego, że szok :)

ps.
w zakładce jest email mój także jeśli ktoś zmienił adres, albo chciał wysłać zaproszenie, albo zagląda tu i się ukrywa to proszę pisać ;)

środa, 3 sierpnia 2011

o karmieniu piersią

odkąd byłam w ciąży to założyłam z wielką chęcią, że będę karmić syna piersią. urodziłam, położne codziennie pomagały mi w dostawianiu małego, karmiłam i cieszyłam się :) w domu już pojawił się problem i zaczęłam karmić przez nakładki, mały nie protestował pięknie jadł, ale po 2 miesiącach zauważyłam, że jest mu mało, ale nadal chciałam karmić piersią, trochę złościłam się na męża, który nie wspierał Wyrównaj do środkamnie w karmieniu tylko szykował butlę dla małego - bał się, że on nie dojada....eh dlatego nasze karmienie było mieszane, okazało się, że mały ma delikatną skazę i ja muszę pozbyć się z diety mleka śmietany i wszystko co krowie. i pije Mati teraz bebilo pepti, sama byłam zła, że nie wiem ile zjada, że w piersi nie ma miarki, mały był płaczliwy, mało spał bo rzeczywiście nie dojadał. dziś ściągam synkowi dwa razy dziennie swoje mleko 150ml zjada i się uśmiecha :)) i dwa razy karmię go w nocy cycuszkiem bo łapie, w dzień go odrzuca i koniec (dlatego ściągam, a go nie dostawiam). ale chciałam napisać o więzi, bo w tv oglądałam jak to kobieta panicznie rozpaczała bo nie mogła 2go dziecka karmić piersią....ja mimo tego, że nie karmię bezpośrednio małego cyckiem tylko butelka to mimo to więź mam, bo biorę go w ręce, przytulam on patrzy mi w oczy i je, uważam, że to jest to samo, więź z dzieckiem wytwarza się nie tylko dzięki karmieniu, także uważam, że wiele kobieta przesadza...