siedzę samotnie w sobotę, bo mąż w pracy na 2 zmianie.
głowa mnie naiwania, wyczytałam przed chwileczką u Meg o martini ze spritem i tak naszła mnie ochotka, ale sprita brak ;( ale taki zestaw uwielbiam :))))))
a no i nie pisałam jakoś, że Matt chory... grrrrrr zapalenie krtani, ale bez gorączki tfu tfu także obeszło się bez antybiotyku, ale kaszle jakby pies szczekał :/ ale jestem z Niego taka dumna bo już nie płacze i nie urządza scen u lekarki :D sam trzyma koszulkę w górze, wchodzi bez płaczu, w poczekalni czeka ile trzeba nie marudzi, da się normalnie badać, uśmiecha się no i odpowiada lekarce :))) czyli kolejny dowód na to, że na każde dziecko przychodzi Ten czas....
no i druga rzecz z której jestem dumna to to, że naprawdę zaczyna mówić, gadać, paplać...
J: Mateusz, myszko choć dam coś.
M: mamooo ja nie, nie, ja Mati :))
J: Proszę Pana zapraszam.
M: ja nie pan, ja Mati.
Mateuszek się bawi narzędziami.
wołam
J: Mateusz!!! szybko....
M: mamo ja nie Mati, ja Bob :))
budowniczy ma się rozumieć:)
J: Mati a jak się Twoja mama nazywa?
M: Kasia!!!
wiem, że to są błahostki może dla kogoś, ale dla mnie wielkie słowa, wielkie kroki do przodu. mój synek.
sobota, 5 października 2013
wtorek, 1 października 2013
ćwiczę! nie poddam się! :)
no to co 'cała Polska ćwiczy z Chodakowska' :))) no i ja też:)))
zaczęłam od książki "Zmień swoje życie z Ewą Chodakowską" ;)))
no i są tam jadłospis na 30 dni, codzienny trening, rzetelnie opisane ćwiczenia...
jestem na 5 dniu ... ufff
nie ukrywam jest ciężko....ja ktoś długo nie ćwiczył, nie miał wf'u, a gimnastyką jest tylko zginanie się przy dziecku czy sprzątnie, czy spacer, to jest w błędzie, że to wystarczy. ja np nie daje ćwiczyć tak jak tam jest napisane, nie robię tyle powtórzeń ile nakazane, po prostu opadam z sił. jestem na 5 dniu jak już mówiłam,ale po pierwszych trzech to nie wiedziałam gdzie nogi włożyć, nie mogłam chodzić, nóg od kolan w górę nie czułam, nadal odczuwam ból ale od kolan w dół...no proste: Zakwasy!!
ale nie poddaje się. ćwiczę! jem zdrowo! :)))
czas na zmiany!
robię to dla siebie. dawno tak źle się nie czułam w swoim własnym ciele.
także motywację mam.
a dodatkowo ta Ewa i różne metamorfozy kobiet na jej profilu na fb.
polecam każdemu.
no ale chyba powinnam najpierw zacząć od kupienia wagi :))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)