sobota, 27 września 2014

sobota!

sałatka jarzynowa jest :) podłoga pachnie ajaxem flolar fiesta :) pranie wyprasowane do którego zabierałam się ze 4 dni, w pracy nawet byłam tej drugiej a w prawdzie pierwszej ;) z dzieckiem na spacerze byłam - z dzieckiem które od środy siedzi w domu, zakatarzone z bolącym nosem i kaszlącym dzieckiem, które antybiotyk dostało:/ ale dzisiaj myślałam, że flaki wypluje tak się darł, że chce iść na dwór, wsadziłam go do wózka-spacerówki i poszliśmy  zbierać do parku kasztany:) nie ma gorączki, to czemu nie, a dziś było naprawdę ciepło:) później moja mama ruskich nalepiła i dostałam swoją miseczkę, a później teściowa dzwoni, że z kapustą i grzybami nalepiła i teściu już jedzie z dostawą do domu, nieźle nie? jak nie robią pierogów to nie, a jak im się zechce to obie na raz, to co nie brać? jasne, że brać:) a jutro jadę sobie na spotkanko z serdeczną koleżanką na kawkę do grycana - uwielbiam. boli mnie gardło jak cholera. kichałam dzisiaj chyba ze sto razy. ewidentnie coś mnie bierze, ale spotkanka nie odwołam, rzadko mamy okazję się spotkać, a w końcu to jakaś odskocznia z domu - sama!
no taka sobota.
i miłej niedzieli:)

środa, 24 września 2014

atrakcja:)

dziś w szkole-pracy była atrakcja:
przyjechał aktualny mistrz świata w pływaniu i v-ce mistrz świata w pływaniu: Radek Kawęcki i Paweł Korzeniowski:) dziewczyny chłopaki do schrupania :)) haha tzn. przystojniaki.
u nas w szkole jest klub sportowy właśnie pływacki i dzieci odnoszą naprawdę spektakularne sukcesy, działa od kilku lat i nawet moja siostra pływała i miała 3 miejsce w Polsce w stylach się nie znam - musicie mi wybaczyć :))
zostawiam Was ze zdjęciami:



na spotkaniu z pływakami były dzieci z klasy pierwszej  czyli 6cio i 7dnio letnie:) takie głupotki się pytały że cała sala pękała ze śmiechu:) słabo takie dzieci się interesują pływaniem ale robiły sztuczny tłum, bo nikogo innego w szkole nie ma - dzieci są nad morzem - Zielona Szkoła. zostały też dzieci z klubu i pływacy zrobili im trening:) naprawdę mocny:) sami na prośby Pań nie chcieli wskoczyć do wody, twierdząc że swój trening już mieli i przepłynęli 7km także wiecie zawiedzione byłyśmy ;P
ale czas zleciał, atrakcja fajna:) autografy mam no i zdjęcia z mistrzami:)
ps. tutaj na żadnym mnie nie ma.