sobota, 22 lutego 2014

troszeczkę kultury 3latka :))

siarczysty bek Syna mojego i taka sytuacja

Mati: o ja bek, seprasam (przepraszam) mamo
Ja: na zdrowie
Mati: kuje (dziękuję) mamo

:)) magiczne słowa zna, używa bynajmniej stara się, wie kiedy, chociaż nie raz trzeba mu podpowiedzieć ;))
(też jest wersja 'o mamo ja bąk') :))))

ja go uczę tych magicznych słów, proszę, przepraszam, dziękuję, już umie.
natomiast 'dzień dobry' oraz 'do widzenia' nie i koniec. to pierwsze to mówi 'cześć' a drugie 'pa!' ale nauczy się :))
ja tak jestem wychowana, że nawet w sklepie do dziewczyny mniej więcej w moim wieku mówię na pani, to samo z witaniem się, mnie słowa w język nie parzą. bo mamy sąsiadów a oni mają syna lat 8. zabił by się o mnie a 'dzień dobry' nie powie. jego rodzice na to nie zwracają mu uwagi.

ważne, że mój prawie 3latek się zna ;)))

3 komentarze:

  1. Coś o tym wiem. Mój Wiktor mija obcych ludzi na ulicy mówi im dzień dobry i pyta jak mija dzień. Nie powiem, że już nie jedna gburowata buzia się roześmiała.

    OdpowiedzUsuń
  2. u nas kuje to kurde:/ też się łudziłam że to dziękuje ale zdarza się tylko jak się coś stanie a nie jak coś dostanie:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bi mowi pieknie prosze, dziekuje trzeba jej czesto przypominac, natomiast na przepraszam ma "alergie". :/ Dzien dobry nie mowi, a zamiast do widzenia jest "pa-pa", albo "bye-bye". :)

    OdpowiedzUsuń