czwartek, 27 marca 2014

bocian(y)

przyleciały już bociany.
w naszym miasteczku jest wielkie gniazdo i mamy to szczęście, że widzimy je dokładnie z okna :))
bociany przyleciały dwa dni po Dniu Wiosny ;))
oto one:



no czekamy na młode.
bo w tamtym roku był pomór i wszystkie zdechły :( przyjechały jakieś służby i zabrały eh.
no i tylko słyszę wędrówki przedszkolaków i wielki zachwyt 'bocianyyyyyyyyyyyy są'. nawet mój Mati ze swoją grupą szedł, i teraz tak myślę, że mogłam z okna zdjęcie cyknąć, a ja się wgapiałam jak mój mały synek idzie w pierwszej parze i trzyma się węża :)))) machali bocianom maluchy.

a 5m za oknem mamy takie coś. ja mówię, że to są mutanty :D a mój mąż, że cukrówki, a Mati że ptaszki :))
proszę bardzo:


ale wiecie jakie one są mądre. są dwa. jeden zlatuje na dół skrupulatnie szuka gałązki leci do góry podaje ją temu drugiemu a ten robi gniazdo i tak sobie siedzą :))


4 komentarze:

  1. Po tytule myślałam, ze do Was "bocian przyleciał" :P

    OdpowiedzUsuń
  2. do nas nie jeszcze nie dotarły ale pewnie to kwestia dni:)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja myslalam, ze to do Was bociek zawital! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko uważaj żeby Ci dziecka nie podrzucił :D
    Wiosna w pełni;)

    OdpowiedzUsuń