czwartek, 16 lutego 2012

poszedł Mati do fryzjera

już na porodówce położna zachwycała się "jejuuuu jakie on ma włoski, jakie długie, jakie czarne...", co dzień po kąpieli szpitalne Matt czesany był w irokeza :) każdy zwracał uwagę na jego włosy, a wyglądał tak:
jak widać, czarne długie, uczesane :)
oczywiście włosy zaczęły rosnąć wraz z synem i zaczęły jaśnieć, i tak mój syn stał się prawie że blondynem...dziwne! w ogóle włoski mu się nie powycierały, rosły i Mati miał śmieszną grzywkę, która na oczy mu zlatywała, trzeba było czesać na boczek, ciężko się myło i suszyło - a Mateuszek nie jest wielbicielem mycia włosów, kąpiel ok ale jak już czuje jak mu zamaczam głowę to ratuj się Boże i nic nie pomoże. no i tak rozmiawialiśmy z mężem, że może by go obciąć no ale na rozmowach się skończyło, bo stwierdziłam jak skończy rok, a więc Mati z grzywą:

i wtedy mąż wziął sprawy w swoje ręce i sam zabawił się we fryzjera! haha! ponoć jak był młody (jak to brzmi jakby teraz był stary) to pół osiedla przychodziło się strzyc do mojego męża, zakład miał w piwnicy, a zapłata to było piwko, a zainwestował w maszynkę! eh
i ostatniej soboty spałam sobie smacznie, mąż rano zaopiekował się Mateuszkiem i długo się nie zastanawiając zmienił mu fryzurę, rachu ciachu i po strachu jak to powiedział. Mateuszek przy zabawie nawet nie zauważył, że ojciec mu mąci we włosach. i Nasz synek wygląda tak:
może arcydzieło to nie jest, ale na pewno jest o wiele wygodniej i dla nas i dla Matiego!

6 komentarzy:

  1. :) Milan też ma fryzjera w osobie taty :) Ale u nas maszynka idzie w ruch - Mały uwielbia :) No a cięcię - mistrzoswto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no i ładnie włoski przycięte :) u Nas wchodząca grzywka w oczy jak na razie nam nie grozi w sumie z Darkiem do fryzjera jeszcze dłuuugo się nie wybierzemy bo ma włosów tyle co kot napłakał :) POZDRAWIAM !

    PS. Nie wiem czy masz dostęp do mojego bloga ? moja-mala-rodzinka.blogspot.com ( bo jak kiedyś blogowałaś jeszcze na onecie miałyśmy siebie w linkach ) gdybyś nie miała jednak dostępu a chciała byś mnie odwiedzić napisz na miaila ania0240@wp.pl a od razu wyślę zaproszenie :) BUZIAKI

    OdpowiedzUsuń
  3. zaproszenie zostało wysłane :)
    moja-mala-rodzinka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. No Julitka grzywkę już ma do noska ale dziewczynka to w ruch idą gumki i spinki..ładnie tata go obciął i bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha ha tez obcielam Emmi grzywke i uwierz, ze wyglada duzo gorzej od Twojego matiego, ale chociaze wloski nie leca do oczu

    OdpowiedzUsuń
  6. ale teraz ma sliczne wloski;)) ma ręke do tego ten Twoj maz;)

    OdpowiedzUsuń