czwartek, 22 marca 2012

nasza mowa

pewnie każda z Was mamusiek ma swój sposób na porozumiewanie się ze swoim dzieciaczkiem, no i my też, metodą zastępowania słów np karmienie na mniam - mniam więc:
- Mateuszek idziemy mniam-mniam -> tzn idziemy jeść.
- Mateuszek idziemy hajciu -> oznacza, że idziemy na spacerek.
- Mateuszek idziemy aciu lub aaaaa -> oczywiście spać.
- Mateuszek ziazia -> czyli coś gorące np gdy z ochotą idzie w stronę palącego się kominka czy kuchenki gazowej, bo ostatnio upodobał sobie kręcenie kurkami eh
- Mateuszek zobacz kici kici idzie -> no wiadomo, że kotek idzie w pobliżu

od samego początku staram się nie pieścić do Mateusza, żeby później mówił normalnie, wiadomo jak ktoś przyjdzie i się komuś zdarzy popieścić nad synem to nie ganię za to, ważne, że ja tego nie robię, a to przecież ze mną jest większość czasu. Mateuszek dużo też rozumie co się do niego mówi, że tak powiem normalnymi słowami bez zastępowania.
wiosennie! :)

2 komentarze:

  1. fajne macie slownictwo, najwazniejsze, ze Cie rozumie;) z moja juz gadam normalnie, bo ona juz wszystko mowi i wszystko rozumie od kilku ladnych miesiecy wiec nie jest zle;)) pozdrawiam:*:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja to już prawie zapomniałam o tego typu dogadywaniu się z synem, dawno i nie prawda. ale na szczęście każde dziecko z reguły z tego wyrasta - oczywiście gdy wszyscy w około dziecka mówią do niego poprawną polszczyzną :)

    OdpowiedzUsuń