piątek, 30 marca 2012

z jak zęby!

mój mężul siedzi w domu z nami 2 tygodnie - wykorzystuje urlop tacierzyński, już mu się kończy bo od poniedziałku do pracy, ale pomoc 2 osoby jest nieoceniona bo to co teraz przechodzimy z synem to można nazwać gehenną! ząbkuje, idą mu 3. wydawało mi się że najpierw wychodzą 4, ale cóż u nas na opak, jednego kła już ma. czyli w komplecie mamy 9 zębów. ale okropny jest, chce się nosić, marudzi, popłakuje, nie chce się bawić, nie śpi, w nocy ostatnio siedział i rzucał się po łóżku na zmianę przez ok 4 godziny :/ oczywiście aplikujemy mu syrop typu ibufen czy paracetamol w czopku ale wszystko pomaga na chwilę. wychodzące zęby to MASAKRA! 
pomocy!

3 komentarze:

  1. ehh te zeby różne moga sprawic klopoty... my tez mielismy nieprzepane noce i nie umiala sobie Kinia miejsca znalesc, na szczescie nie gorączkowala.. musicie przetrwac ehh..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj to współczuje..a już myślałam, że nieprzespane noce za wami..ale jak nie urok to sraczka..ciągle coś męczy maluchy. Wytrwałości..u nas narazie ani widu ani słychu o zębach. Jak prawie 3miesiące temu wyszły dwa tak reszty brak

    OdpowiedzUsuń
  3. aj niestety każde dziecko ząbkowanie przechodzi inaczej. jedne gorzej, inne bez problemowo. ja podczas tego nie wiem co to nieprzespane noce, marudne dziecko czy płaczące. syn nie miał takich problemów. ząbkował prawie idealnie. ale za to odbijało się to na zmienianiu ubranek (koszulek) w ciągu dnia nawet po 5 razy bo były ślimaczone koszmarnie.

    OdpowiedzUsuń