piątek, 9 stycznia 2015

wszystko i nic :)

dziś już piątek i znowu wolne haha 
Syn mój po przerwie świątecznej poszedł do przedszkola bez zająknięcia, ale z upewnieniem, że przyjdę po niego po obiadku;) także w środę był poniedziałek, tydzień trwał 3 dni i tak by mogło być zawsze :)) jutro tylko do pracy nr 2. później mąż wymyślił aquapark - na co ja się trzęsę, że Matt zachoruje (odpukać w niemalowane) bo grafik napięty 15 stycznia bal karnawałowy - mamy strój ekstra pirata, a 20 stycznia dzień babci :) Matt ma do nauczenia pierwszą rolę w życiu :)) wiecie jaki cwaniak z niego jest, raz mu przeczytam, on później ze mną powie i to koniec bo 'pani beatka powedziała że tylko jaz (raz) mam ćwiczyć, jeden jaz' także teges nie da rady go nawet oszukać za jakieś 3 godziny jak próbuję bo 'jaz już było' nosz. 
wieje u nas jakiś halny cholera. anteną buja, że nie da rady nic oglądać bo ciągle przerywa i szlak. więc obejrzałam w necie film 'bez mojej zgody' i uryczałam się jak - no nie wiem do czego to porównać, że aż oddychać nie mogłam, od 17minuty filmu do 104.

4 komentarze:

  1. ha ha zdolny ten Twój synek :D
    a jeśli chodzi o aqyapark kochana nie spinaj się bawcie się dobrze nigdy nie masz pewności co będzie. Możesz iść do sklepu z Matim i tam ktoś kichnie i się zarazi a możesz kapać się co tydzień w basenie i nic nie chwycić:) i tego Wam zycze:*

    OdpowiedzUsuń
  2. A to faktycznie cwaniaczek z tym wierszykiem. Ach dziadkowie będą dumni napewno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cwaniaczek! Taaa, trzylatka juz nie oszukasz! ;)

    Tez martwilam sie jak moje dzieci wroca do opiekunki po 2 tygodniach, w czasie ktorych pracowalam zaledwie dwa dni. Ale wrocily bez marudzenia. :)

    I podobnie, caly czas trzese sie, zeby mi dzieciaki sie nie pochorowaly. A tu jak na zlosc, u opiekunki jeden z chlopcow wstal wczoraj z drzemki ze stanem podgoraczkowym. Jak "sprzeda" ta zaraze moim Potworom, to sie zalamie... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. A u nas szok. Córka poszła do przedszkola po miesięcznej przerwie (święta, ospa itd...) Pierwszy dzień, wracam po nią dopiero o 16:15 a ona nie chce wracać :)
    Fajne ma Panie, fajne przedszkole, tylko się cieszyć.

    OdpowiedzUsuń