czwartek, 8 grudnia 2011

straszny sen, straszne nocki

od paru tygodniu chodzę jak zombi. Mateusz w nocy bardzo ale to bardzo często się budzi, płacze, wstaje (mam wrażenie, że nieświadomie - jakby lunatykował) nawet boję się go już zabierać do łóżka bo on czasami takie pozy przybiera i znajduje się w takich miejscach, że się sama dziwnie jak on to robi(?) no ale do rzeczy. w związku z tym niespaniem to myślałam, że mały miewa koszmary, bo skąd ten płacz, i za radą oczywiście babci przez trzy dni przelewaliśmy wosk nad jego główką przez moją obrączkę eh w coś trzeba wierzyć. głód też zaliczałam do tego, ale dziwiłam się bardzo bo mały zazwyczaj ok. 20 dostaje butle 220 ml (a czasami więcej) mleka superzagęszczonego, ale to i tak nic, bo już ok. 2 się zrywa...zasypia po 20 i ten pierwszy sen ma najlepszy, ale ja tak prędko spać nie idę. w międzyczasie byliśmy u pediatry na szczepieniu i mówie, że mały taki niespokojny, to zaproponowałam środek homeopatyczny viburcol n (czopki) czy ja wiem czy coś poskutkowało, chyba nie. może na chwilę. niby to jest na ząbkowanie i przeciwbólowe. także mój sen trwa może z 3 godziny ciągłe, a reszta to co 30 minut się podnoszę, albo mąż. bo jak mały się kręci to nie śpi nikt. także mam nadzieje, że wkrótce to się zmieni, że będzie przesypiał nocki spokojnie, bo narazie to jest kaszana.
aha zapomniałam dodać pojawiły się dwie dwójeczki (uwaga) dolne, a nie górne:) czyli w naszej szczęce jest już 6 białych okazów :))

7 komentarzy:

  1. Mój Antek też tak tragicznie spał w nocy. Jak sobie to przypomnę to mam nadal ciarki. Chodziłam jak zdechła. Nic nie pomagało i dopiero jak miał rok to zaczął spac normalnie tzn budził się w nocy nadal ale zasypiał po przytuleniu. Jak miał 2 lata to zaczął przesypiac calutkie noce (i to nie tak, że wszystkie - 80%). Mam nadzieję, że twój Mati nie będzie was tak długo męczył. Buźka.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może to włąśnie ząbki go męczą? Wiktor tak robił jak wychodziły mu zebiska

    OdpowiedzUsuń
  3. Zosi tez idą zęby i bardzo źle śpi w nocy a wraz z nią i ja. Trzeba to przeczekać :-/

    OdpowiedzUsuń
  4. ahh trzeba to przetrwac, jak ja pamietam jak kiedys Kinga nam tak robila, nie spala po nocach, przez zabki wlasnie.. budzila sie w srodku nocy i chciala sie bawic, czasem plakala, ale wiekszos nocy byla taka ze wstawala i chciala sie bawic ksiazeczkami albo czyms innym, tak wiec mysle, ze to taki wiek i minie z czasem..

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej trafiłam tu przez blog naszej wspólnej znajomej bardzo mi się podoba :) I widzę więcej wspólnych znajomych. Będę bywać częściej :) Jeśli chcesz wyślę zaproszenie do siebie, tylko potrzebuję e-maila :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem przez co przechodzisz miałam z Kacprem to sama. Modliłam się codziennie żeby w końcu, móc przespać całą noc. A teraz, gdy już przesypiam to i tak mi mało, bo śpi tylko do 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam nadzieje ze sie to zmieni, co prawda nie znam zbytnio co to znaczy wstawac do dziecka co 30 minut bo Emma takie cyrki miewa raz na pol roku...

    OdpowiedzUsuń